• Paulina Hejn-Kępkiewicz

Karyntia, Nassfeld - krainą MTB?

Zaktualizowano: 7 wrz 2018

Karyntia zarówno dla mnie i wielu innych miłośników zimowego szaleństwa, jest doskonale znanym regionem - zimą. Jednak, czy warto Karyntię odwiedzić latem? Uprzedzając dalszy ciąg powiem: warto!



Trochę geografii.

Karyntia to kraj związkowy, zlokalizowany w południowej części Austrii, na styku granic z Włochami i Słowenią. Odwiedzony przez nas region narciarski Nasffeld, leży w zachodniej części Karyntii, 20km od Tyrolu. Dojazd samochodem z Warszawy, 1100km zajmuje niecałe 12 godzin. Kierujemy się na Brno, przez Wiedeń, dalej Graz, Villach i po kolejnych 50km osiągamy znany z zimy rejon Nassffeld - Pressegger See.


Letnie atrakcje Nasffeld – tak, MTB!

Atrakcje związane z szeroko pojętą aktywnością rowerową, nie są jedyne. Oferta regionu jest niezwykle szeroka i profesjonalnie przygotowana. Mamy do wyboru: aktywności związane z górami, jeziorami, rzekami – zarówno pod kątem rekreacji jak i sportu, dla wyczynowców jak i rodzin z dziećmi. Oferta przeznaczona jest również dla mniej aktywnych, tych nastawionych na relaks czy poznanie kultury.

Zainteresowanych odsyłam wprost na polskojęzyczna stronę regionu: https://www.nassfeld.at/pl

A teraz o rowerach, ponieważ z rowerami i na rowery tu przyjechaliśmy. Karyntia jak już wiemy, przygotowana jest pod kątem każdego rodzaju aktywności rowerowej: kolarstwa szosowego, turystyki rowerowej, kolarstwa górskiego w każdej odmianie i na każdym poziomie trudności.

Infrastruktura regionu: przy głównych szlakach kolarskich znajdziemy stacje rowerowe, które umożliwią dokonanie awaryjnego serwisu roweru. Dla rowerzystów przygotowana została niezliczona sieć tras szutrowych. W rejonie stoków narciarskich regionów Nasffeld oraz Weissensee wkomponowano single trail’e, do których punktów startowych dostaniemy się wraz z rowerem za pomocą wyciągu narciarskiego. Dla tych, którzy nie wierzą w swoje możliwości fizyczne, dostępne są w wypożyczalniach rowery elektryczne MTB.

Przewodnik rowerowy z interaktywnymi, dostępnymi również w aplikacji mobilnej, mapami tras znajdziemy na stronie: https://regio.outdooractive.com/oar-nassfeld/de/touren/#bm=oa_map&cat=Mountainbike&ov=mtb&zc=11,13.17923,46.64241

Nasze zwiedzanie regionu rozpoczęliśmy trasą wokół jeziora Weissensee. Według przewodnika, miało być nieco ponad 30km i 1km przewyższeń do pokonania, czas przejazdu wskazany na 4 godziny. Wybujała ambicja (w trakcie dostaliśmy telefon od syna, który podczas obozu sportowego przejechał 40km), spowodowała, że podczas tego „rozruchu” złamaliśmy 40km i 1,5km przewyższeń. Na trasie były szybkie asfalty, szutry (nie wiedząc dlaczego?) zawsze wiodące pod górę, polne drogi i ścieżki przez hale i górskie pastwiska oraz tłuczniowo - kamienne szlaki z przepięknym widokiem na szmaragdowe jezioro Weissensee. Trasa, mimo że niespecjalnie wymagająca technicznie (w śród spotkanych rowerzystów były liczne rodziny z dziećmi, w tym rodzice ciągnący chariot’y z pociechami), była urocza i bardzo przyjemna.



Na nieco odmiennym biegunie kolarstwa górskiego była nasza kolejna wycieczka, której celem było przejechanie single trail’i w Nasffeld. Gondolką Millenium Enterprise, wraz z rowerami docieramy na Kofelplatz-Madritsche, punkt startu dla single trail’i. Przyznam, że oglądanie z gondolki tras, upuściło ze mnie nieco odwagi i zapału. Bramka startowa jak na slalomie dołożyła swoje i już wiedziałam, że przejazd, który właśnie rozegrał się w mojej głowie, w realu również nie będzie „czystą radością”. Kolejne przejazdy i wybór odpowiedniego poziomu trudności, przywróciły mi na szczęście radość z tej przygody.


Nasffeld, to nie tylko single trail’e. Drogami zaopatrzenia do stacji kolejek i polnymi drogami poprowadzone zostały bardzo ciekawe, wysoko położone szlaki rowerowe. Nigdy dotąd, nie byłam w górach tak wysoko z rowerem.


Akomodacja

Rejon posiada w bazę noclegową w każdym standardzie. Mieliśmy przyjemność spędzić kilka nocy w najbardziej gościnnym, przepięknie położonym ***Hotelu Loffele https://www.loeffele.at/de w miejscowości Weissbriach. Hotel położony jest w centrum miasteczka, prowadzony wielopokoleniowo przez rodzinę Waldner. Sam Hotel ma ***, natomiast z całą pewnością mógłby ubiegać się o znacznie wyższy standard. Przebija wiele hoteli trzygwiazdkowych znakomicie przygotowanymi i różnorodnymi posiłkami w formie bufetu szwedzkiego. Podczas letnich wakacji w sierpniu dla wszystkich gości z pakietem All Inclusive otwarty jest Bar for Free do godziny 22:00. Właściciele Hotelu bardzo dbają o komfort i dobrą atmosferę turystów. Dla klientów, w samym Hotelu jest możliwość bezpłatnego wypożyczenia rowerów MTB, w tym elektrycznych.

Urzekł mnie sielski klimat Loffele. Wczesnym rankiem, przy otwartym oknie, słychać piejące koguty i czuć dolatujący do pokoju zapach sera wytwarzanego nieopodal.


Karyntia była jednym z etapów naszych wakacji, jednak wraz z jeziorem Weissensee, tak nas zauroczyła, że wracając do domu, spędziliśmy jeszcze jeden dzień na Seecamping Muller, który również pozytywnie zaskoczył nas wysokim standardem przy, zaznaczam, również standardowej cenie.


O zimie

Zimą, nieopodal Hotelu Loffele znajduje się mały lokalny region narciarski Weissbriach Region. Z kolei do Regionu Nasffeld dostać się można w kilkanaście minut skibusem.

W nadchodzącym sezonie 2018/2019, Hotel Loffele wraz z Regionami narciarskimi Weissbriach i Nassfeld, zorganizowali bardzo promocyjny pakiet, polegający na tym, że będąc zakwaterowanym w Hotelu Loffele, turyści dostają darmowy 6 dniowy skipass

(5 dni jazdy w Regionie Weissbriach i 1 dzień w Nassfeld). Jest to bardzo atrakcyjna oferta, zważywszy, że cena zakwaterowania HB w hotelu jest również konkurencyjna.

Aby nie zapomnieć o zaawansowanych narciarzach, takich którzy szukają więcej tras tuż po wyjściu z Hotelu w butach narciarskich, polecam ****Hotel Gartner Kofel. Lokalizacja hotelu na stokach Nasffeld, pozwala zarówno rozpocząć jak i zakończyć narciarstwo, tuż przy drzwiach narciarni hotelowej. Obok genialnej lokalizacji hotelu, nie mogę nie wspomnieć o tym, że znajduje się tam największy kryty plac zabaw dla dzieci jaki kiedykolwiek w hotelu widziałam.

Wracając do Weissbriach. Do narciarzy początkujących oraz dla zaawansowanych chcących podnieść swoje umiejętności swoją ofertę szkoleniową kieruje Bernhard Flaschberger, zawodnik kadry austriackiej z lat 80’, prowadzący lokalną szkołę narciarską https://www.skiverleih-flaschberger.at/. Ciekawa postać, z ciekawym życiorysem, profesjonalny instruktor. To on zatrudnia instruktorów i sprawuje pieczę nad tym, aby nauka na nartach przebiegała w jak najprzyjemniejszej atmosferze, z jak najlepszym skutkiem. (W tle na zdjęciu, jest obraz Bernharda podczas zjazdu, lata 80te)

Na koniec

Odwiedziny Karyntii i Nasffeld latem okazały się strzałem w dziesiątkę.

Wspaniałe otoczenie, pozytywne przeżycia, rewelacyjna pogoda, przemili ludzie, to wszystko sprawiło, że w notatniku znalazł się zapis – Karyntia, Nasffeld, wrócić latem z dzieciakami.

Wrócimy, na pewno.


Paulina

2018-08-31

125 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Obecna sytuacja geopolityczna z pewnością nie zachęca do podróżowania szczególnie do Grecji, gdzie jak głoszą media, stacjonują uchodźcy z Afganistanu i Syrii. Na wyspie Kos, byłam tylko kilka godzin.

Piękne miejsce, położone na wysokości 2060 m n. p. m.. Docieramy tam górskimi serpentynami. Podczas ostrej zimy, wskazane są łańcuchy. Region narciarski to około 100 km tras (od niebieskich do czarnyc

Magiczne miejsce, nie tylko dla narciarzy zjazdowych. Spełnienie odnajdą tu również miłośnicy skiturów, jak i ci którzy lubią off Scsdsdsdfsf Aby miejsce było w pełni wykorzystane, zważywszy na jego w